W poszukiwaniu doskonałości... - wydarzenie o takim podtytule odbędzie się w niedzielę, 7 czerwca, o g. 16.00.
Michał Anioł Buonarroti to artysta o cechach tyrana. Największy rzeźbiarz czasów nowożytnych, wielki malarz, wspaniały architekt i poeta – a więc niebywały talent we wszystkich dziedzinach sztuki. A jednak, podsumowując na starość swe życie stwierdził, że je zmarnował: „Dałem się zwieść sztuce, która była bóstwem i tyranem mojej wyobraźni" – pisał.
Człowiek, do którego się zwracano z największym szacunkiem i mówiono o nim jak o „boskim mistrzu”, sławny od Hiszpanii po Konstantynopol, boski mistrz poczuł się bankrutem. Co było powodem jego tak gorzkich podsumowań?
Czy przyczyną tego rozgoryczenia był jego nadmierny perfekcjonizm i dążenie do doskonałości dzieł, które nie zadawalały jego wyobraźni? Czy raczej jego naturalna religijność, która z wiekiem stawała się coraz bardziej wymagająca i żarliwa? A może bolesne doświadczenia, podział chrześcijańskiej Europy na dwa zwalczające się wyznania oraz bolesne wydarzenia tzw. „Sacco di Roma” (Złupienie Rzymu), podczas którego protestanccy najemnicy palili kościoły i mordowali mieszkańców, spełniając w ten sposób prorockie przestrogi Savonaroli, których on – wówczas jeszcze jako młodzieniec – słuchał we Florencji?
Podczas najbliższego Pijarskiego Spotkania ze Sztuką o. Eugeniusz Grzywacz SP znowu zabierze nas w przygodę poznawczą i jak sam pisze: spróbujemy prześledzić impulsywny temperament, trawiony gorejącym pragnieniem tworzenia dzieł ponad ludzką miarę. Mimo rozgoryczenia Michała Anioła samym sobą, z perspektywy lat musimy przyznać, że na tle osiągnięć innych artystów jego twórczość w każdej dziedzinie sięgnęła szczytów doskonałości. Potęga jego wyobraźni była równie wielka, jak umiejętność działania artystycznego. Skupiał się nad zagadką człowieka i jego charakteru, pełnego namiętnych sprzeczności. Dzieła tworzył z wielkim rozmachem i precyzją, by na końcu życia odkryć, że żadna doskonałość posągu, czy utrwalonego w rzeźbie ruchu, a tym bardziej jego dzieła malarskie, nie mogą oddać w pełni dramatu życia ludzkiego. Całe szczęście, że świadomość tego twórczego ograniczenia prowadziła go w ramiona Boga, który jest samą Doskonałością.
W drugiej części wydarzenia wystąpi Chór Polskiego Radia - Lusławice pod dyrekcją Dawida Bera z programem pt. "Inspiracje włoskim odrodzeniem".
Usłyszymy wówczas:
G. Gabrieli Jubilate Deo
W. z Szamotuł Już się zmierzka
Ego sum pastor bonus
M. Zieleński Magnificat
D. Scarlatti Exultate Deo
J. S. Bach Motet – Komm, Jesu komm
S. Rzepiela Peccantem me quotidie
O. Hans Psalm 70 (Cyprian Bazylik)
O. Gjeilo Ubi caritas II
J. Neske Pater Noster
Zapraszamy w niedzielę, 7 czerwca, na g. 16.00.
Wstęp wolny.